czwartek, 23 lipca 2015

ROZDZIAŁ PIERWSZY

 
 
"Pytasz czy jaram? Of course, I am. Pytasz czy jaram oczywiście że jaram. jaram tak dużo że nie wiem co gadam. Jaram tak dużo jakbym był z Jamajki BOMBA KLAP" *
 
Słysząc swój dźwięk budzika zerwałam się z łóżka. Wbiegłam jak strzała do łazienki wskakując pod prysznic. Dziś nadszedł ten dzień. Wyjazd do Los Angeles. Co w tym takiego wspaniałego ? Że to nie jest zwykły wyjazd do wielkiego miasta, ale wyjazd na zawody sportowe ze szkoły. Najdziwniejsze jest to, że nie posiadam za dużych predyspozycji do bycia sportowcem w tej dziedzinie. Lekko Atletyka i ja ? To dwie różne rzeczy. Jak czarny i biały. Zero podobieństwa. Nieważne. Myślicie pewnie z jakiej racji tam wgl jadę ? Sama nie wiem. Może dlatego że mój wf-ista uwierzył w bajkę "Przecież umiem biegać nic w tym trudnego" i mnie zapisał. Mnie i moje przyjaciółki. Szczerze mówiąc jedziemy tam ponieważ...  Każdy dzień bez szkoły, jest dniem cudownym. Zbiegłam na dół do kuchni, by pożreć swoje śniadanie. Rodzice jak zwykle siedzieli już przy stole wraz z moją młodszą siostrą -Mel. Byłam już spakowana, jedyne co musiałam zrobić, to ogarnąć swoją twarz i włosy i jestem gotowa na wyjazd.
 
-Zachowujcie się tam -powiedziała mama kiwając palcem w stronę moją i dziewczyn.
-Nie martw się, będziemy grzeczne -pocałowałam ją i przytuliłam na pożegnanie
-Do zobaczenia córeczko. Cześć laski
-Pa pa. Kocham Cię -rzuciłam szybko wsiadając do autobusu
 
Zajęłyśmy swoje miejsca, które nie do końca nam pasowały. Tzw. tyły zajęli nasi szkolni siatkarze-czytaj bracia "Bieber". Usiadłam wraz z Isabell obok siebie.
 
-Wszystko mamy ?-zapytałam
-Chodzi Ci o coś szczególnego ?- podniosła znacząco brwi. Posłałam jej mordercze spojrzenie, na co ona lekko zszokowana...
-4 puszki Radlerów cytrynowych, 2 Cytrynowe Lubelskie i jeden Stock grejfrutowy. Zapomniałabym. 2 paczki LM forward .Zgadza się ?
-Jes Of kors- podekscytowane zaczęłyśmy wszystko dokładnie planować z resztą.
 
 
Droga zlatywała bardzo szybko. Gdy do naszego noclegu nie zostało zbyt dużo kilometrów, kierowca musiał zrobić postój, gdyż jedna z młodszych sprinterek-jeśli mogę ja tak nazwać- źle się poczuła.
 
-Za 20 minut powinniśmy ruszać, dlatego nie rozchodźcie się za daleko, skorzystajcie z toalet i wracajcie do środka. Niedługo będziemy na miejscu.
-To co lecimy na szluga ?-zapytała Rose
-Masz co trzeba -szepnęłam
-Tak, chodźcie
 
Kierując się za tutejsza stację, kątem oka zauważyłam jak bracia Bieber wychodzą z autobusu i idą tuż za nami. Nie zatrzymując się  odwróciłam się do nich
 
-A panowie gdzie ?-spytałam
-Tam gdzie ty -odpowiedział Noah posyłając mi lekki uśmiech. Spojrzałam na Justina który tylko przewrócił oczami. Powtarzając jego ruch odwróciłam się dołączając do dziewczyn.
 
Zaciągając się kolejnym buchem, katem oka zauważyłam jak pan "Mam wszystko w dupie" obczaja mnie. Gdy nasz wzrok się spotkał, odwrócił głowę delektując się swoim papierosem. Dziwny typ.
Szczerze mówiąc był bardzo... przystojny ? Ale nie bardzo przypadł mi do gustu jego charakter. Nie mogę tego powiedzieć o jego bracie, który był bardzo miły a do wyglądu brata nie brakowało mu za dużo.
 
Kierując się w stronę autobusu, zauważyłam mordercze spojrzenie jednego z opiekunów, który dokładnie nam się przyglądał. Pan Smith, nauczyciel WDŻ był bardzo wyluzowanym nauczycielem. W końcu miał tylko 25 lat, czego się spodziewać. Jednak jego wzrok, dał mi dużo do myślenia.
Autobus ruszył. Wyciągnęłam słuchawki wraz z telefonem i zakładając je na głowę włączyłam "Maj fejwryt song"- Ride Out. Nucąc pod nosem tekst, zauważyłam jak Pan Smith podchodzi do naszego siedzenia. Zdjęłam słuchawki
 
-Bella możesz mnie zostawić chwilę z Cloe ?
-Jasne, panie profesorze- nie ukrywam, zaczęłam się trochę martwić.
-O co chodzi Panie ...-przerwał mi
-Paliłaś
Niech to Kurwa !
 
 
Jak myślicie jak rozpocznie się ta wycieczka? Czy Cloe już na początku będzie miała nieprzyjemne konsekwencje ? Przekonacie się. To dopiero początek.
 
 
Mamy pierwszy rozdział. Jest dość krótki, ale to tylko dla tego żeby was zainteresować do czytania. Rozdział drugi będzie już nie długo. A nawet szybciej niż się zdaje. Mam nadzieje że będzie was przypływało do mnie jak najwięcej. Robię to dla was by zabić wam czas :D
 
Do następnego <3
 
 
 
Oliwia <3
 
 
 


BOHATEROWIE

  Moja wizja głównych bohaterów. Oczywiście jest ich dużo więcej, ale nie będę wszystkich pokazywać. Pojawi się ktoś nowy, post zostanie zaktualizowany :)
 
 
Cloe Stone Lat 16
 
 
                                                                                
 
 
Justin Bieber Lat 16
 
 
Noah Bieber Lat 16
 

 
Alex Hills Lat 16
 
 
 
Isabella Dallas Lat 16
 



   



Rose Schulz  Lat 16




















 


PROLOG

 
 
 
Czy ktokolwiek z was, kochał kiedykolwiek dwie osoby naraz ?
Niektórzy ludzie twierdzą, że to normalne.
Inni uważają :
"Jesli kochasz jedną osobe i nagle pokochasz następną to wybierz tą drugą.
 Bo gdybyś naprawde kochał tą pierwszą nigdy nie pokochałbyś tej drugiej."
A co, jeśli pojawi się ktoś trzeci ?
Dla was to pewnie rzecz niespotykana ,
 a dla 15-letniej Cloe to po prostu rzeczywistość.


Zapraszam do czytania mojego najnowszego bloga
"Psychic bond".

Już nie długo przedstawienie postaci i pierwsze rozdziały.
Do zobaczenia nie długo :D



OLIWIA <3